[Wywiad] Madonna właśnie nagrała swoją najodważniejszą płytę

Data: 1 kwietnia 1998  Magazyn: Spin  Autor: Barry Walters  Tłumaczenie: RottenVirgin
 

Czemu tak jest, według Ciebie?

Mam wrażenie, że obecnie dominuje pewna tendencja. Nie, żebym nie szanowała Puffa Daddy’ego - jest pionierem pod wieloma względami - ale ciągłe przetwarzanie cudzej muzyki nie jest zbyt inspirujące. Po prostu słuchasz tego, co już słyszałeś. Możesz śpiewać do jakiejś melodii, ale tak naprawdę nic nowego z nią nie robisz. Kiedy tu jechałam, słuchałam piosenki Steviego Wondera. Gdzie się podziali autorzy takich piosenek? To takie smutne. Sądzę, że Babyface najbardziej zbliża się do tego poziomu, ale uważam jego utwory za bardziej popowe. Nie przychodzi mi na myśl nikt, kto tworzyłby coś głębokiego i złożonego.  Otrzymujemy za to rysunkową wersję życia: liczy się to, aby być potężnym, majętnym i mieć u boku piękną kobietę. Nie sądzę, by ci ludzie mieli zamiar być nowatorscy czy wznieść muzykę na wyższy poziom. To wszystko zależy od intencji. Po co oni siedzą w tym biznesie?

A jak zmieniły się Twoje intencje jeśli chodzi o tworzenie muzyki?

Jestem o wiele bardziej świadoma wpływu jaki mam na ludzi. Na początku kariery robiłam to, na co miałam ochotę i jeśli poprawiało mi to nastrój, jeśli dobrze się bawiłam, to było super. Teraz czuję, że wszystko co robimy - filmy, muzyka, programy telewizyjne - ogromnie oddziałuje na społeczeństwo. Czuję odpowiedzialność za to, bo moja świadomość wzrosła i chciałabym przekazać innym mądrość bez uciekania się do tego, co oklepane czy moralizatorskie.

Uważasz, że wcześniej byłaś nieodpowiedzialna?

Do pewnego stopnia, tak. Ale składam to na karby młodości.

Czy było coś, co uważasz za szczególnie nieodpowiedzialne?

Jestem winna stania się częścią kultury, która żeruje na ludziach i żałuję tego, naprawdę. Ludzie zawsze sądzą, że powinni upokarzać i niszczyć innych, by wydawać się silniejszymi, sprytniejszymi czy fajniejszymi, ale w ostatecznym rozrachunku, jest wręcz przeciwnie. Teraz jestem tego o wiele bardziej świadoma, a gdy masz świadomość, jesteś odpowiedzialny.

Jak uzyskałaś tę świadomość?

To proces, proces zadawania pytań, popełniania błędów, rany, które przybywają. Moja córka ma z tym wiele wspólnego. Posiadanie dziecka, kwestionowanie własnej moralności,  odczuwanie tej ogromnej odpowiedzialności za czyjeś życie i świadomość tego, jak wielki wpływ na moją córkę ma moje zachowanie - musisz się zatrzymać i zdać sobie sprawę z tego, że wszyscy mamy wpływ na siebie nawzajem.

Jesteś jedną z tych kilku sław, które wedle opinii publicznej, zmieniły się na lepsze.

To ja i Michael Jackson (śmieje się). Tak, wydaje mi się, że to prawda. Patrzę na własne zdjęcia sprzed piętnastu lat, oglądam siebie w telewizji, czytam wywiady i myślę „Kto to jest?” To tak, jak byś oglądał swoje zdjęcie zrobione na zakończenie szkoły średniej. Patrzysz i mówisz „Co za świr. Dlaczego ja miałem taką fryzurę?”

Poprzednia strona 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 Następna strona
Pozostałe