[Wywiad] Madonna właśnie nagrała swoją najodważniejszą płytę

Data: 1 kwietnia 1998  Magazyn: Spin  Autor: Barry Walters  Tłumaczenie: RottenVirgin
 

Ale cały czas pracujesz z Patrickiem Leonardem.

Tak, przy pisaniu piosenek, a nie przy produkcji. Piszemy razem znakomite piosenki, ale  z producenckiego punktu widzenia, muzyka, której słucham, to najczęściej muzyka z Anglii i Francji. Istnieje pewna europejska wrażliwość, której nie nadałby moim utworom amerykański producent.

Dlaczego tak jest?

W Europie bardziej toleruje się przełamywanie barier. Tak jest w modzie, filmie, muzyce. W Anglii panuje atmosfera współzawodnictwa o kreatywność. W Ameryce - o to kto sprzedał więcej płyt i do kogo napływa najwięcej czeków. O wiele bardziej inspiruje mnie muzyka europejska niż amerykańska.

Kto na przykład Cię inspiruje?

Björk, Everything But The Girl, Tricky i Martine.

Co podoba Ci się w Björk?

Jest niesamowicie odważna i figlarna. Uważam, że jest bardzo fascynująca, bardzo śmiała.

A co w Everything But The Girl?

Płaczliwy głos Tracey Thorn bardzo mi odpowiada, a ta piosenka „Missing”? Wiem, że grali ją do znudzenia  i mam tego dość i w ogóle, ale to taka wspaniała piosenka.

Masz innych faworytów wśród nowych artystów?

Podobali mi się The Verve do momentu gdy ich „Bitter sweet symphony” zaczęto grać w radiu co dwie sekundy. Popatrzmy, jest też taka nowa grupa, Air. Ich album jest totalny. Zawsze podobają mi się piosenki mające w sobie zarówno słodycz jak i gorycz, ale też pewną ekspresję. Słyszałeś remix piosenki Tricky’ego „Makes me wanna die”, stworzony przez  Stereo Mc’s? To prawdziwa bomba. Lubię puszczać to w samochodzie tak głośno, że aż wibruje, a drzwi odskakują.

Pamiętasz jak w pewnym wywiadzie powiedziałaś że techno jest tak jak śmierć?

Tak.

Nadal tak uważasz?

Do pewnego stopnia. Słuchałam tego rodzaju techno, który faktycznie charakteryzował się  emocjonalną pustką. Ale sądzę, że ten gatunek podążył w nowym kierunku i w muzyce  tej można wyczuć ciepło. Mogę ją powiązać z człowieczeństwem, a wcześniej tego nie potrafiłam. Nie czułam nic.

Jak ludzie tacy jak William Orbit czy Marius De Vries, potrafią tchnąć ciepło w syntezator czy maszynę?

Oni tego nie robią. Oni wnoszą zimno, ja ciepło (śmieje się).

Niektórzy sugerują, że skłoniłaś się ku elektronice odkąd twoja wytwórnia Maverick podpisała kontrakt z Prodigy.

Veronica Electronica, dzięki bardzo. Moje alter ego (śmieje się).

Co sądzisz o Goldie'em?

Próbowałam zaangażować go we współpracę nad jednym utworów z  „Ray of light”. Nellee Hooper puścił mu masę wczesnych kaset demo i Goldie zakochał się w kawałku „To have and  not to hold”. Wysłaliśmy mu taśmy i powiedział, że sam nad tym popracuje. Ale już się nie odezwał. Cóż, uznajmy ,że był zajęty.

Fiona Apple?

Kocham sposób w jaki śpiewa. Podoba mi się mrok, a ona jest mroczna.

Spice Girls?

Lubię je. Wiem, że nie powinnam. Ciągle ktoś mówi na ich temat coś złego, a ja mówię „Hej, chwileczkę, też kiedyś byłam Spice Girl!”

Co sądzisz o muzyce New Age?

Na przykład?

Na przykład o Yannim.

Z nim jest tak jak z beżową wykładziną. Jest w porządku, ale nie chcę jej mieć w swoim domu.

Poprzednia strona 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 Następna strona
Pozostałe