[Wywiad] Madonna właśnie nagrała swoją najodważniejszą płytę
Czy postrzegasz współczesnych artystów, takich jak Björk czy Everything But The Girl, jako swoich konkurentów?
Ich muzyka mnie inspiruje. Czy to czyni kogoś moim konkurentem? Nie wiem, kim są moi konkurenci, prawdę mówiąc. Wiem, że nie jest nim Garth Brookes (śmieje się). Wiem, że wpisuję się w kategorię supergwiazdy, ale nie widzę podobieństwa między sobą a innymi supergwiazdami. Trzymam się zbyt daleko od centrum. Nigdy nie akceptowałam tego, co wypływało z głównego nurtu, nigdy. Bywały takie momenty, krótkie momenty, ale nie sądzę, by moje gusta wydawały się atrakcyjne dla głównego nurtu. Jestem samotną matką. Całowałam dziewczyny publicznie.
Słuchałem Twoich płyt i zauważyłem, że te najlepsze powstały po zakończeniu jakiegoś bolesnego związku. „Like a prayer” nagrałaś po rozstaniu z Seanem, „Eroticę” po rozstaniu z Warrnem. Czy takie piosenki wykonuje się trudniej od pozostałych?
Nie, jest dobrze. Czuję smutek kiedy je śpiewam, ale upajam się nim. Jestem królową dramaturgii! Wspaniale jest upajać się melancholią i smutkiem.
Jedną z najsmutniejszych piosenek na płycie, jest „The Power of Goodbye” . Czy obecnie łatwiej Ci przychodzi zrywanie z kimś?
O nie. Za każdym razem chrzanię sprawę. Nie chce się z nikim żegnać. To takie nudne. Dlaczego nie mogę mieć przy sobie wszystkich moich kochanków do końca życia?

Czy „Ray od light” powstawało w trakcie rozstania?
Którego? (śmieje się)
Z Carlosem Leonem?
Część tak. Ale na „Ray of light” są też piosenki, w których śpiewam o kimś, kto mnie zranił i nie jest to Carlos. Czerpię z mojej przeszłości, teraźniejszości i z tego, co nigdy mi się nie przytrafiło. A jak sądzę, na pewno przytrafi.
Jak na przestrzeni lat zmieniły się Twoje relacje z partnerami?
Sądzę, że jestem mniej samolubna niż kiedyś. Umiem przepraszać, umiem dawać. Dawniej nawet, gdy wiedziałam, że spieprzyłam sprawę albo, że zachowuję się kurewsko, nie potrafiłam się do tego przyznać. Po prostu nie mogłam.
Nadał łatwo się zakochujesz?
Tak. To żałosne.







