Imprezowe problemy w domu Madonny
Madonna otrzymała upomnienie od władz Westminster. Powodem była zbyt głośna impreza, jaką urządzili pracownicy piosenkarki w jej domu w Merylebone.
Wcześniej sąsiedzi skarżyli się na głośną muzykę i śpiew w posiadłości Madonny. Jednakże impreza zakłóciła ich spokój do tego stopnia, że zgłosili sprawę do rady miejskiej.
Choć Madonna w czasie imprezy była poza Wielką Brytanią, to właśnie do niej zostało wysłane ostrzeżenie, gdyż posiadłość jest jej własnością. Oświadczenie nakazuje ograniczyć hałas w domu Madonny i zastrzega, że każde kolejne wykroczenie związane z zakłócaniem spokoju będzie ją kosztować £5.000 grzywny (a nawet wezwanie przed radę w celu wyjaśnienia).
Rada miejska zebrała się 27 czerwca po południu, by wydać wyrok w sprawie imprezy w domu Madonny. Uznali, że karaoke i muzyka są zbyt hałaśliwe i uciążliwe dla sąsiadów, zgodnie z obowiązującym prawem.
Upomnienie zostało dostarczone do domu Madonny, w którym jak się okazało… piosenkarki nie było. Rzecznik rady powiedział:
„Zgodnie z zasadami, upomnienie zostało dostarczone do lokalu, gdzie doszło do zakłócenia spokoju. Upomnienie zaadresowane jest do osoby, która jest właścicielem danej nieruchomości i nakazuje jej zaprzestania sprawiania kłopotów – co miało miejsce”.
Rzeczniczka prasowa Madonny nie skomentowała sprawy. Choć Madonna nic nie zrobiła, została uznana winną, tylko z powodu aktu własności budynku.
Źródło: ThisIsLondon









Regulamin wypowiedzi w serwisie UltraMadonna.com
Zaloguj się lub zarejestruj się.