Skocz do zawartości

Background 3
Background 1
Background 2
Google Play
Zdjęcie

Like a Prayer


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
112 odpowiedzi w tym temacie

#41 freak_0007

freak_0007

    Deeper and Deeper

  • User
  • 435 postów
  • City / MiejscowośćWarszawa

Napisano 04 June 2010 - 22:16

Jedna z moich ulubionych płyt M. Rzadko do niej wracam lecz jest to zapewne spowodowane klimatem który stwarza. Po przesłuchaniu zwykle mam zły humor. Połowę albumu zajmują niezwykle smutne (a przynajmniej dla nie) ballady.
Wszystkie piosenki mi się podobają. Po Act Of Contrication strrasznie żałuję że nie urodziłam się kilkadziesiąt lat wcześniej. :padam:
Jedyne co mi się nie podoba to to że ,,sesja" zdjęciowa jest taka uboga i nie podoba mi się zdjęcie na tylnej okładce. Te żebra. :jezyk:

#42 RottenVirgin

RottenVirgin

    Honorowy Tłumacz

  • User
  • 1,413 postów

Napisano 04 June 2010 - 22:22

A może i dobrze, że sesja ta uboga, żebra po prawdzie, nie są przesadnie apetyczne, ale na tej płycie Stara postawiła ( z chwalebnym skutkiem) na muzykę, nie na śliczne opakowanie. Ta płyta broni się sama, bez fajerwerków wizualnych ( no, tym razem były zapachowe :padam: ) i bez gołego zada gdzieś w tle. A zresztą...okładka bardzo mi się podoba :jezyk:
  • Scatterheart8 i pi†glo lubią to

#43 MISIEXXX

MISIEXXX

    Deeper and Deeper

  • User
  • 409 postów
  • City / MiejscowośćLublin

Napisano 04 June 2010 - 23:38

Mnie LAP kojarzy się głównie z dwoma klipami...Dear Jessie, który swego czasu telewizyjna ''dwójka'' często puszczała, a który mnie urzekł niezmiernie; nie wiedziałem wtedy nawet któż to Madonna... :evil: No i niesamowity Like A Prayer...uwielbiałem, kiedy to na starych&dobrych MTV oraz VH1 leciał ten teledysk...z całym albumem zapoznałem się 12 lat temu pożyczając płytę od sąsiadki...zakochalem się w niej swego czasu...kwintesencja tego, co w latach 80-tych najlepsze tzn. przebojowe kawałki taneczne oraz magiczne ballady...dobór singli doskonały, ale moimi typami są: Pray For Spanish Eyes (głos Mad kojarzył mi się z wokalem Angelo z zespołu Kelly Family :padam: ) oraz Till Death Do Us Part... :jezyk:

#44 grzegorzek12

grzegorzek12

    Material Girl

  • User
  • 870 postów
  • City / MiejscowośćŚląsk

Napisano 05 July 2010 - 12:50

Szkoda, że nie urodziłem się dużo wcześniej... Kocham biegać po sklepach za premierą płytową:jezyk: Ten, czwarty album Madonny jest świetny nie ma słabych punktów, jest taki dojrzały, Madi pokazała, że jest prawdziwą artystką... Następnym takim dziełem jak dla mnie jest Ray Of Light. Oprawa graficzna choć skromna to jakże piękna i idealnie pasująca do klimatu płyty. Single także świetnie dobrane, kocham teledysk do Like a Prayer(to 1 z moich ulubionych z tamtych lat). Najbardziej kocham Lap, Dear Jessie, Oh father i Pray for spanish eyes. Czuję, że będę wracać jeszcze wiele razy do tego albumu... Marzę o zapachowej okładce i ulotce o Aids:D
Pewnie nie napisałem nawet połowy z tego co chciałem napisać... moja ocena 4/5

#45 Victoria92

Victoria92

    Impressive Instant

  • User
  • 80 postów
  • City / MiejscowośćBielsko-Biała

Napisano 25 July 2010 - 10:30

Like A Prayer? Jak dla mnie strzał w dziesiątkę ^_^ mieści się na niej moja najukochańsza piosenka LAP- ma ona również wspaniały teledysk, w którym jestem zakochana ^_^ chyba żadnej inny utwór nie znaczy dla mnie tak wiele, jak właśnie ten. Na początku spokojna, potem nagły wubuch .. :jezyk: mmm :rzygi:
Oprócz mojej LAP bardzo przypadły mi do gustu : "Keep It Together", "Oh Father", "Cherish", "Pray For Spanish Eyes".
Nie ma co więcej pisać- płyta chyba na zawsze zostanie moim numerem 1 :rzygi: ^_^

#46 Guest__*

Guest__*
  • Guest

Napisano 09 August 2010 - 20:13

Właśnie sobie tego słucham i niespecjalnie mnie ten album bierze. Tu chyba słabe sa aranżacje, bo tłumią potencjał niektórych piosenek. Te same utwory przecież brzmią zupełnie inaczej na "Immaculate Collection", znacznie bardziej przebojowo i są bardziej chwytliwe. Prosty przykład: LAP, ostatnia piosenka jest najsłabsza, brzmi jak demo LAP. Dla mnie najsłabszy album z lat 80 tych, ale są tu tacy, dla których jest najlepszym albumem Madonny w ogóle. :)

#47 Bad Boy

Bad Boy

    Express Yourself

  • User
  • 103 postów

Napisano 09 August 2010 - 20:39

Właśnie sobie tego słucham i niespecjalnie mnie ten album bierze. Tu chyba słabe sa aranżacje, bo tłumią potencjał niektórych piosenek. Te same utwory przecież brzmią zupełnie inaczej na "Immaculate Collection", znacznie bardziej przebojowo i są bardziej chwytliwe. Prosty przykład: LAP, ostatnia piosenka jest najsłabsza, brzmi jak demo LAP. Dla mnie najsłabszy album z lat 80 tych, ale są tu tacy, dla których jest najlepszym albumem Madonny w ogóle. :)


Peter dla mnie z każdym postem się coraz bardziej pogrążasz, aż szkoda nie raz włączać temat by wysłuchać ten stek bzdur. Idź włącz sobie lepiej Landrynę bo LAP jest zdecydowanie zbyt ambitne jak dla Ciebie. Jeśli zależy komuś na mądrych tekstach, klimacie, utworach nie stworzonych tylko po to by stać się wielkimi hitami to sobie włączy ten album ale jeśli ktoś słucha albumów tylko dla singli-hitów to omijaj ten album szerokim łukiem. Tym bardziej tytułowy utwór mimo iż nie jest totalną komerchą to jest jednym z największych hitów w dyskografii. A ostatni utwór posiada muzykę z LAP puszczoną w spak (gdybyś poświęcił chwile czasu na przeczytanie starszych postów dowiedział byś się tego).

Nie dam nikomu powiedzieć złego słowa o tym albumie, kto to zrobi dostanie to :-) A jeśli tu są słabe aranżację to chyba słyszałem inny album :) A dwa pierwsze utwory brzmią inaczej na TIC bo umieszczona tam bardziej singlowe wersje utworów.

#48 Guest__*

Guest__*
  • Guest

Napisano 09 August 2010 - 20:58

You've been a very Bad Boy. :) Album chyba mało komercyjny, bo jak to dobrze ująłeś, niesłychanie ambitny, dlatego pewnie włączę sobie starsze albumy. :) Mnie na ambitnych tekstach w przeciwieństwie do Ciebie nie zależy, dobry album musi mieć chwytliwe piosenki. Koniec.

#49 Dominika

Dominika

    Gambler

  • User
  • 266 postów
  • City / MiejscowośćWarszawa

Napisano 09 August 2010 - 21:10

Dla mnie album Like a Prayer jest jednym z najlepszych albumow lat 80 i jednym z lepszych w historii. Kazda piosenka na tej plycie jest genialna, po prostu genialna. Przyznam sie, ze podczas ogladania teledysku do Like a Prayer i Oh father lezka mi pociekla... :) Przemyslany, spojny i bardzo dobrze oceniony przez krytykow. Nic dodac nic ujac.

#50 Bad Boy

Bad Boy

    Express Yourself

  • User
  • 103 postów

Napisano 09 August 2010 - 21:13

I'm a very very very Bad Boy :) :)

Właśnie LAP posiada utwory zarazem ambitne jak i chwytliwe. Ale tak, zależy mi na albumach ambitnych dlatego jestem największym fanem twórczości Madonny z zakresu Like a Prayder do COADF przedtem (Madonna, Like A Virgin, True Blue) jak i późniejszych (Hard Candy) lubię ale nie darze ich tak ogromną miłością jak pozostałem. Ale rozumiem każdy lubi co innego, więc bardzo proszę słuchaj czego tylko chcesz.

#51 Guest__*

Guest__*
  • Guest

Napisano 10 August 2010 - 06:46

No z chwytliwością piosenek nie jest chyba aż tak źle. landryna jest o wiele gorsza. Najsłabsze tu jest tylko "Love song", które wogóle nie jest przebojowe, pozostałe piosenki trzymają jakiś poziom mnie się podoba większość np: "Dear jessie", "Keep it together", "Till death do us part"

Dziwi mnie tekst do "Oh father", a właściwie fragment:
You can't hurt me now
I got away from you, I never thought I would
You can't make me cry, you once had the power
I never felt so good about myself

Przeciez to nie pasuje do rodziny Madonny, ojciec Madonny jest dobry, zastępował jej nawet matkę...

#52 jaina6

jaina6

    Like a Virgin

  • User
  • 20 postów

Napisano 10 August 2010 - 14:49

Madona nie miała jednak takich dobrych kontaktów z ojcem, wkórzała ją jego przywiązanie do religii i surowość.

Ja Like A Prayer uwielbiam, sa tam naprawdę wspaniałe songi, a piosenka tytułowa, wspaniała, prawdziwe arcydzieło!!

#53 Dominika

Dominika

    Gambler

  • User
  • 266 postów
  • City / MiejscowośćWarszawa

Napisano 10 August 2010 - 19:11

wkórzała




*wkurzała :-)

Piosenka tytulowa wraz z teledyskiem jest jednym z najlepszych utworow Madonny, jak i w ogole lepszych w historii Z reszta jak widac bardzo zachwalam ten album :P W tym dziale najwiecej uzywam slowa "genialne", bo nie wiem jak inaczej okreslic ten krazek. Brak slow.

#54 Victoria92

Victoria92

    Impressive Instant

  • User
  • 80 postów
  • City / MiejscowośćBielsko-Biała

Napisano 10 August 2010 - 19:40

Ja oceniam album jako całość:utwory, teledyski do utworów, okładka, teksty, emocje. Dlatego Like A Prayer jest moim ulubionym. Kocham takie płyty jak: True Blue, Like A Virgin,Madonna- The First Album- nic im nie brakuje. Ale słuchając krążka Like A Prayer zamykam oczy i jestem w innym świecie.
Like A Prayer to pierwsza piosenka Madonny jaką pamiętam z dzieciństwa i pewnie dlatego tak ją wielbię :P . ten utwór jakiś magiczny jest- Madi świetnie go wyraża. Nawet moi znajomi, którzy nie są fanami, nie potrafią powiedzieć na nią złego słowa. Teledysk jest dość głęboki, zresztą jak cała piosenka.
"Keep IT Together" pokochałam po obejrzeniu Blond Ambition. Ekspresja niesamowita z tego bije :-) Gdy słucham "Oh Father" to płaczę, teledysk świetnie oddaje klimat piosenki. "Express Yourself" i cała reszta również nie odstają od wyżej wymienionych. Uważam , że Mad w każdą piosenkę z osobna włożyła dużo serca. Płyta jest idealna dla osób wrażliwych, które czują utwory całym sobą.
To zdecydowanie najlepszy krążek Madonny :P

#55 Dominika

Dominika

    Gambler

  • User
  • 266 postów
  • City / MiejscowośćWarszawa

Napisano 10 August 2010 - 20:02

Ja oceniam album jako całość:utwory, teledyski do utworów, okładka, teksty, emocje. Dlatego Like A Prayer jest moim ulubionym. Kocham takie płyty jak: True Blue, Like A Virgin,Madonna- The First Album- nic im nie brakuje. Ale słuchając krążka Like A Prayer zamykam oczy i jestem w innym świecie.
Like A Prayer to pierwsza piosenka Madonny jaką pamiętam z dzieciństwa i pewnie dlatego tak ją wielbię :P .


Mamo to samo. Dodatkowo LAP u mnie byl pierwszym teledyskiem, ktory mi sie tak spodobal :-)

#56 RottenVirgin

RottenVirgin

    Honorowy Tłumacz

  • User
  • 1,413 postów

Napisano 11 August 2010 - 12:09



Dziwi mnie tekst do "Oh father", a właściwie fragment:
You can't hurt me now
I got away from you, I never thought I would
You can't make me cry, you once had the power
I never felt so good about myself

Przeciez to nie pasuje do rodziny Madonny, ojciec Madonny jest dobry, zastępował jej nawet matkę...


Wiesz Peterze jak to jest z interpretacją tekstów...bywa, że sam poeta nie wie, co miał na myśli :-) Stara w kilku wywiadach powiedziała, że mimo instynktownie narzucających się skojarzeń, nie wszytskie jej teksty nawiązują do tego, czego sama doświadczyła. Pamiętam jej wypowiedź właśnie na temat Oh Father- że o ile, w tytułowym ojcu wielu widzi seniora Ciccone, to tak naprawdę, piosenka ta MOŻE ( no może, może) opowiadać o jej poplątanych relacjach z Panem Stwórcą...co chyba nawet by tu pasowało. Związek gorliwej religijności z poczuciem winy i stłamszenia jest w końcu powszechnie znany :P moja interpretacja tej pieśni zamyka się raczej w ramach dylematów światopoglądowo- religijnych, ale co ja tam wiem :P każdy widzi, to co chce.

#57 Guest__*

Guest__*
  • Guest

Napisano 08 April 2011 - 11:44

Jak dla mnie album najsłabszy z 4 z lat 80 tych, może dlatego, że piosenki są ambitniejsze, a przez to nie tak chwytliwe. Coś za coś. Nie podoba mi się tu "Love song" , pozostałe ujdą. :)
4+

#58 ~Maximuss

~Maximuss

    Gambler

  • User
  • 220 postów
  • City / MiejscowośćCzęstochowa

Napisano 11 April 2011 - 18:01

Dla mnie jeden z lepszych (ale nie najlepszy) albumów Madonny. Bardzo osobisty, melancholijny. Świetnie się go słucha po męczącym dniu (wiem z doświadczenia :luka: ). Najlepsze piosenki to "Like A Prayer", "Express Yourself" , "Oh Father" i "Till Death Do Us Part". Pamiętam jak pierwszy raz obejrzałem "Like A Prayer" (miałem wtedy około 11 lat) to się wystraszyłem. Najlepsze jest jednak to, że teraz teledysk jest jednym z moich ulubionych. Co do najgorszych piosenek, dla mnie są nimi:
-"Love Song" (szczególnie partie Prince'a
-"Act Of Contrition" ( W ogóle nie rozumiem tej piosenki)
  • Scatterheart8 lubi to

#59 King

King

    Material Girl

  • User
  • 835 postów
  • City / MiejscowośćKraków

Napisano 21 April 2011 - 11:44

Moje „topy” najlepszych albumów Madonny zmieniały się co chwilę i chyba każda płyta (może poza Madonna i Like a Virgin) przez pewien czas była dla mnie numerem jeden w karierze tejże piosenkarki, jednak dziś uważam (i nie wydaje mi się, żebym szybko zmienił zdanie – chyba nawet wcale go nie zmienię), że największym studyjnym osiągnięciem Madonny jest właśnie Like a Prayer. Arcydzieło muzyki popowej. Z jednej strony wprost rewelacyjne ballady ze „Spanish Eyes”, „Oh Father” i „Promise to Try” na czele, a z drugiej – to, dzięki czemu Madonna jest (była w latach 80.?) taka popularna, czyli pop w stylu wcześniejszych płyt („Express Yourself”, „Cherish”). Zero słabych momentów. Kilka arcydzieł. W dodatku album wydany w najlepszym dla Madonny okresie (LAP → „Vogue” → Blond Ambition → TIC i „JML”). No, i rewelacyjna okładka (nie wiem jak booklet, bo nie dane mi było go oglądać), ponadczasowe teledyski (może poza „Cherish”, bo ten akurat klasyfikuję wśród klipów dobrych, jednak bez rewelacji) oraz rewelacyjna trasa.

To ja może przejdę do oceniania kolejnych utworów:

1. „Like a Prayer” – prawdziwy majstersztyk, jeden z najlepszych singli Madonny i w ogóle popowych. Niesamowity popowo-gospelowy klimat, co nie zmienia jednak faktu, że utwór wpada w ucho. Słuchając, zamykam oczy i przenoszę się do innego świata. Do tego wybitny teledysk, który nie jest tylko skierowany ku skandalowi, ale i ma w sobie jakiś artyzm.

2. „Express Yourself”, czyli kolejny klasyk w karierze Madonny. Piosenka „Born This Way” i teledysk „Not Myself Tonight” to tylko przykłady świadczące o genialności tego utworu – na początku zdaje się to być zwykła, komercyjna pioseneczka pop, ale tekst ma w sobie przesłanie, jest w pewien sposób hymnem feministek. (Dodam, że dużo bardziej podoba mi się wersja z teledysku i składanek, ale ta albumowa również ciekawa).

3. „Love Song”… Hmm, mam wrażenie, że „skoro jest sam Prince to reszta jest nieważna”. Chyba najgorszy moment tej płyty, ale mimo wszystko nie jest słaby.

4. „Till Death Do Us Apart” nie wymaga chyba dłuższego komentarza. Ciekawa piosenka.

5. „Promise to Try”, czyli początek tego trio „rewelacyjne ballady”, o którym wspominałem wcześniej. Bardzo osobisty tekst, w całości wzruszający (zwłaszcza w słowach: Can’t kiss her goodbye, but I promise to try), w dodatku nie jest to zwykła, szablonowa „ballada na pianino”. (Dlaczego pominięto tę piosenkę na BAT? :/)

6. „Cherish”. No i znowu nie potrzeba dłuższego komentarza, powiem tylko, że jeśli już ma być tylko 6 singli z płyty, to widzę lepszych kandydatów.

7. „Dear Jessie” – ciepła, miła dla ucha piosenka zobrazowana bardzo dobrym teledyskiem :).

8. „Oh Father”, no i mamy drugą z trzech „rewelacyjnych ballad”. Zdecydowanie najgenialniejszy tekst w karierze Madonny (i, rzecz jasna, na tej płycie), niejednemu słuchając/czytając go pojawi się w oku łza, takich osobistych i szczerych słów chcę słuchać z ust Mad! Wielki plus za intro (oraz outro „Dear Jessie”).

9. „Keep It Together” po prostu nie może być nigdzie indziej, niż po „Oh Father”, jego tekst jest wprost idealną kontynuacją tekstu „OF”. Rodzina jest najważniejsza – proste, ale jakże rewelacyjnie przekazane przesłanie. Keep people together… keep people together, forever and ever!

10. „(Pray for) Spanish Eyes” – najgenialniejsza ballada Madonny, melodia po prostu powala na kolana, P. Leonard jest tu po prostu geniuszem. Tekst może nie jest tak osobisty, jak „PTT” i „OF”, ale znowu łzy cisną się do oczu. Dlaczego Madonna nie śpiewała tego na BAT?:P

11. „Act of Contrition” – dosyć nietypowy utwór, nietypowe zakończenie albumu, ale jak najbardziej udane.

Pozwolę sobie na jeszcze ułożenie top 10 (bez „AoC”):

1. „(Pray for) Spanish Eyes”
2. „Like a Prayer”
3. „Oh Father”
4. „Promise to Try”
5. „Express Yourself”
6. „Keep It Together”
7. „Cherish”
8. „Dear Jessie”
9. „Till Death Do Us Apart”
10. „Love Songs”

Arcydzieło muzyki popowej. Najgenialniejszy album Madonny, najbardziej szczery i osobisty. Powalające teksty, powalające melodie. „Zamykam oczy i przenoszę się do innego świata”. Królowa jest i pozostaje do końca świata tylko jedna.
  • Scatterheart8, pi†glo i King lubią to

#60 A N I A

A N I A

    Express Yourself

  • User
  • 134 postów
  • City / MiejscowośćŚwidnik / Lublin

Napisano 02 September 2011 - 15:37

Kiedyś LAP mi się nie podobało, ale jak na 4fun tv leciał teledysk Oh father, piosenka spodobała mi się i jakoś od razu cała płyta. Po Erotice, wg mnie to jej najlepsza płyta, taka ambitna.

Co do niej mam kilka pytań:

W książeczce jest napisane ,,Pray for spanish eyes'' , a na tyle opakowania samo Spanish Eyes. Dlaczego ? A jak byłam w MM , to była cała nazwa podana. Aha.. i jeszcze jedno. Mam jakby wyblakłą okładkę, ale nie jest ona wyblakła ;-) . Czy to jest to wydanie co nie pachnie?




Join UltraMadonna.com - We Can Do It Better.
Login or Register

Dołącz do Oficjalnego Polskiego Fanklubu Madonny.
Zaloguj się lub Zarejestruj się